Jeśli nie masz celu, to zmierzasz donikąd.

Jedną z najważniejszych rzeczy w życiu jest cel. Cel powinien być jak najprecyzyjniej sprecyzowany. Jeśli Twoim celem jest „odnieść sukces” to masz kłopot, bo jest to zbyt ogólne, nic nie mówiące zdanie. Co innego, gdy Twój cel brzmi „za 2 lata mieć dochód pasywny 10 000 zł na miesiąc”. Oczywiście cel nie musi być finansowy. Np. celem wielu buddyjskich mnichów jest „wcielać się na ziemi, aż zniknie z niej cierpienie”. To taki przykład, gdyby 2 lata wydawało się długim okresem czasu…

Cel powinien być:

  1. ważny
  2. konkretny
  3. określony w czasie
  4. realistyczny

[Masz już swój cel? Tutaj przeczytasz o jego realizacji]

Waga

Jeśli cel nie jest dla Ciebie ważny, to po co w ogóle się nim zajmować? Steve Jobs miał ciekawą metodę rozpoczynania dnia. Zadawał sobie pytanie: jeśli dzisiaj jest ostatni dzień mojego życia, to czy chcę robić to, co mam na dzisiaj zaplanowane? Ostatecznie każdy Twój wybór albo Cię przybliża do Twoich celów i Cię wzmacnia, albo Cię oddala i osłabia. Rzadko kiedy coś jest neutralne. A dzisiaj rozkojarzeń jest pełno i bez silnej woli ani rusz.

Jeśli cel jest dla Ciebie ważny, to sprawa motywacji do jego realizowania jest znacznie prostsza, bo już Ci na tym zależy. Nie ma znaczenia, czy jest to założenie własnej firmy do końca roku, czy przebiegnięcie maratonu za 6 miesięcy. Cel ma być ważny dla Ciebie, a nie dla innych.

Konkretność

Cel musi być konkretny, ponieważ musisz być w stanie go sobie wyobrazić. Zresztą wszystkie faktyczne cele są konkretne. Jeśli jakieś marzenie w twojej głowie nie jest konkretne, to raczej jest mrzonką niż faktycznym marzeniem. Nikt nie marzy o szybkim samochodzie bez marki. Za to wielu ludzi marzy o srebrnym Porsche 911.

Podpowiedzią jest tutaj wyobraźnia. Jeśli myśląc o swoim marzeniu przy zamkniętych oczach dokładnie widzisz, jak ono ma wyglądać, to jest już dobrze. Niektórzy posiłkują się wizualizacjami w stylu tablica marzeń i np. umieszczają zdjęcie celu albo coś, co go symbolizuje w takim miejscu, by móc codziennie sobie o nim przypominać. To pomaga, ale najważniejsza jest przede wszystkim możliwość jego wyobrażenia w swojej głowie.

Czas

Jeśli cel nie ma określonego czasu jego realizacji, to jeszcze nie jest celem, tylko samym marzeniem. Nie ma znaczenia, czy jesteś prymusem, który od razu zabiera się do roboty, leniem, który uwielbia prokrastynację, czy kimś w miarę normalnie podchodzącym do zadań. Jeśli masz termin do realizacji, to będzie to wyznacznikiem czy udało Ci się ten cel zrealizować zgodnie z założeniami, czy nie.

Poza tym, umieszczenie celu w czasie bardzo pomaga planować kolejne zadania służące jego realizacji. Ale o tym w kolejnym artykule.

Czas powinien być też adekwatny do celu. Czyli nie powinien być za długi ani za krótki, tylko taki w sam raz. Np. „w 2 lata zostanę iluzjonistą i zrobię swoje pierwsze show” jest trochę bez sensu. Ale już „w miesiąc nauczę się dobrego triku”, albo „w pół roku zrobię swoją pierwszą wystawę fotografii” jest jak najbardziej w porządku.

Realistyczność

Cel musi być również realny. Niby jest to oczywiste, ale warto o tym wspomnieć. Jeśli Twoim cele będzie zamieszkanie na marsie za 2 lata, to… powodzenia! Nawet stanie się milionerem jest możliwe, ale w przeciągu jednego dnia. Większość ważnych rzeczy wymaga stałego, regularnego wysiłku, by to osiągnąć. Jeśli Twój cel będzie tak duży i odległy, że ciężko jest naprawdę określić jego prawdopodobieństwo zrealizowania, to dodałbym do niego od razu pomniejsze cele – kamienie milowe, które pomogą nakreślać drogę do tego wielkiego celu.

Jest to bardzo ważne. Ponieważ przy realizacji swoich własnych celów należy sobie samemu ufać. Jeśli uda się nam zrealizować swój własny cel, nawet jeśli dość prosty (np. schudnięcie 2kg w ciągu miesiąca, albo zarobienie dodatkowych 200 zł w danym miesiącu), to nabieramy wewnętrznego przekonania o własnym sukcesie. Z każdym zrealizowanym celem rośnie nasze zadowolenie z samych siebie, a osiąganie kolejnych staje się coraz łatwiejsze. Właśnie ze względu na to zaufanie do samego siebie.

Jeśli więc określimy nierealistyczny cel (np. zarobienie miliona złotych w miesiąc), to po pierwsze ciężko będzie nam się do niego zmobilizować, bo gdzieś głęboko wewnątrz siebie będziemy wiedzieć, że graniczy to z niemożliwym. A po drugie, jeśli przestrzelimy się z celem w taki sposób, to go nie zrealizujemy w ogóle i ciężko będzie zajmować się kolejnymi.

Co dalej?

Po pierwsze, gratulacje!

Każda, nawet najdłuższa podróż zaczyna się od pierwszego kroku, a Ty właśnie go zrobiłeś. Mam też nadzieję, że nie ograniczyłeś się tylko do celów finansowych, czy biznesowych, ale również określiłeś jakiś ważny cel w swoim życiu osobistym.

O samych sposobach realizacji celów przeczytasz tutaj.